• DRODZY RODZICE

      •  

        Współczesne dzieciństwo trudno sobie wyobrazić bez mediów elektronicznych: TV, komputera, Internetu czy telefonu komórkowego. Nasze „pociechy” korzystają z osiągnięć techniki częstokroć bardziej sprawnie niż my sami, szybko uczą się jak wykorzystywać je do zabawy, nauki, komunikacji i zaspakajania swoich potrzeb. Szczególnie atrakcyjnym obszarem dla dzieci i młodzieży jest Internet – cyberprzestrzeń, która daje nieograniczone możliwości wykorzystywania go w różnych płaszczyznach naszego życia. Dostarcza on naszym dzieciom wiedzy, rozbudza ciekawość poznawczą i emocje, pozwala na komunikowanie się z wieloma osobami.

        Niestety poza niekwestionowanymi zyskami Internet może stanowić także źródło istotnych zagrożeń. Dzieje się tak gdy obecność dziecka czy nastolatka   w sieci pozostaje bez kontroli, gdy nie ma ustalonych ograniczeń i zasad.  Wówczas ma ono nieograniczony dostęp do treści, które mogą negatywnie wpływać na jego system wartości, przekonań a nawet narazić go na różnego rodzaju niebezpieczeństwa. Do najczęstszych z nich należą: kontakty                    z nieznajomymi, treści seksualne, pornograficzne, doświadczenie cyberagresji     a także uzależnienie od Internetu.

        Jak rodzice mogą rozpoznać pierwsze sygnały zagrożenia?

        Dziecko jest wyraźnie zafascynowane Internetem, jego możliwościami, ma euforyczne poczucie więzi z całym światem, nie odczuwa granic. Internet staje się dla niego świetnym sposobem na poprawę nastroju, pozbycie się napięcia      i myśli o trudnych sprawach. Zaczyna ograniczać kontakty z bliskim otoczeniem na rzecz kontaktów wirtualnych, którym poświęca coraz więcej czasu. Odczuwa niepokój i rozdrażnienie przy próbach przerywania lub ograniczania mu korzystania z Internetu – stan tan ustępuje z chwilą powrotu do komputera.

        Jeśli powyższy opis funkcjonowania pasuje do tego jak zachowuje się Wasze dziecko w relacji z Internetem należy bliżej przyjrzeć się problemowi                     i przedsięwziąć kroki zmierzające do jego dokładniejszego zbadania. Ważne aby nie lekceważyć tego co się dzieje ale też nie wpadać w panikę i nie podejmować pochopnych, emocjonalnych decyzji.

        Jak możesz sprawdzić, czy Twoje dziecko jest zagrożone uzależnieniem od Internetu?

        Jeśli Twoje dziecko odpowie twierdząco na 5 spośród 8 pytań, oznacza to, że prawdopodobnie jest „siecioholikiem”.

        1. Czy czujesz się zaabsorbowany Internetem do tego stopnia, że ciągle rozmyślasz o odbytych sesjach Internetowych i/lub nie możesz doczekać się kolejnych?
        2. Czy odczuwasz potrzebę zwiększenia ilości czasu spędzonego w Internecie, aby uzyskać większe zadowolenie (mieć więcej satysfakcji)?
        3. Czy podejmowałeś wielokrotnie nieudane próby kontrolowania, ograniczania lub zaprzestania korzystania z Internetu?
        4. Czy odczuwałeś wewnętrzny niepokój, miałeś nastój depresyjny albo byłeś rozdrażniony wówczas kiedy próbowałeś ograniczyć lub przerwać korzystanie z Internetu?
        5. Czy zdarza Ci się spędzać w Internecie więcej czasu, niż pierwotnie było to zaplanowane?
        6. Czy kiedykolwiek ryzykowałeś utratę bliskiej Ci osoby, ważnych relacji z innymi ludźmi albo nauki w związku ze spędzaniem zbyt dużej ilości czasu w Internecie?
        7. Czy kiedykolwiek skłamałeś swoim bliskim albo komuś innemu w celu ukrycia własnego nadmiernego zainteresowania Internetem?
        8. Czy używasz Internetu w celu ucieczki od problemów albo w celu uniknięcia nieprzyjemnych uczuć (np. poczucia winy, bezradności, niepokoju)?

         

        Jeśli zaniepokoją Państwa wyniki przeprowadzonego testu czy też po prostu zaobserwowane zachowania Waszego dziecka, podobne do opisanych powyżej – zapraszam do kontaktu. Mogą Państwo zgłosić się również do najbliższej Poradni Uzależnień gdzie terapeuta zajmujący się problemami uzależnienia od Internetu pomoże określić skalę problemu    i powie co robić w takiej sytuacji.

        Pedagog szkolny – Ewa Kuligowska

  • PROFILAKTYKA - WAŻNE INFORMACJE

      • Drodzy Rodzice
      • Media donoszą o nowej grze pn. „Blue Whale Challenge” czyli „niebieski wieloryb”, która pojawiła się w
        internecie i zagraża życiu dzieci oraz nastolatków. Z doniesień medialnych wynika, że początek gry
        miał miejsce w Rosji, gdzie już ponad setka młodych internautów popełniła samobójstwo. Mając na
        uwadze powyższe informacje zamieszczamy linki dla rodziców z materiałami dotyczącymi zagrożeń
        płynących
        z uczestnictwa we wspomnianej grze, szczególnie tymi tragicznymi. Warto podkreślić, że nie
        wszystko, co pojawia się w internecie, chociaż modne, jest bezpieczne i rozsądne. Z doniesień
        mediów wynika, że gra jest bardzo popularna i wzbudza zainteresowanie młodych internautów.
        Psychologowie ostrzegają, że szczególnie narażone na udział w grze są osoby o niskiej samoocenie i
        poczuciu własnej wartości.
        Informacje dotyczące zachowania bezpieczeństwa w korzystaniu z gier komputerowych znajdują się
        w broszurach pt.: „Zagrożenia w Internecie. Zapobieganie-reagowanie. Gry komputerowe”. Są one
        dostępne jest pod adresem: https://www.ore.edu.pl/materialy-do-pobrania/category/55-
        profilaktyka-agresji-i-przemocy.
        W celu uzyskania porad i wskazówek rodzice mogą dzwonić pod nr telefonu 800 100 100, oferujący
        bezpłatną i anonimową pomoc dla dorosłych (rodziców, nauczycieli, pedagogów). Dzieci i młodzież,
        którzy potrzebują pomocy, chcą z kimś porozmawiać o swoich problemach mogą dzwonić pod nr
        telefonu 800 121212 (Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży Rzecznika Praw Dziecka).

      • Ważne strony
      • Informacje o bezpieczeństwie dzieci i młodzieży w Internecie znajdą Państwo na stronach: www.dyżurnet.pl,
        www.ore.edu.pl, www.akademia.nask.pl, www.kursor.edukator.pl, www.saferinternet.pl,
        www.plikifolder.pl.

      • NASTOLATKI ODURZAJĄ SIĘ LEKAMI
      • Chciałabym przedstawić Państwu poważny problem jakim jest odurzanie się młodzieży i dzieci lekami zawierającymi substancje psychoaktywne, taki jak dekstrometorfan, pseudoefedrynę / efedrynę oraz kodeinę. Mam tu na myśli głównie:
        Acodin
        – Popularne tabletki na kaszel, gdzie zażycie kilkunastu powoduje pobudzenie i halucynacje a przedawkowanie prowadzi do silnego odrętwienia i grozi śmiercią!
        Antidol
        – Lek przeciwbólowy, zawierający pochodne kodeiny z którego można przygotować odurzającą substancję, mającą silne działanie pobudzające i halucynogenne. Przedawkowanie grozi śmiercią! Tussipect
        – Syrop i drażetki na kaszel. Dostępne bez recepty. Również zawierają efedrynę lub pseudo efedrynę. Zażycie dużej ilości daje skutki podobne jak amfetamina. Powoduje silne pobudzenie fizyczne. Przedawkowanie grozi silnym zatruciem organizmu i niebezpiecznymi skokami ciśnienia. Sudafed –
        Tabletki na przeziębienie, bez recepty. Często stosowany przez osoby, które w krótkim czasie chcą nauczyć się dużej ilości materiału. Zawiera pseudo efedrynę, która dobrze wpływa na koncentrację i zapamiętywanie. Pobudza także fizycznie. Działa podobnie jak amfetamina.
        Ibuprom Zatoki – Dostępne w każdym kiosku. Również zawiera pseudo efedrynę. Można ją pozyskać w drodze prostej syntezy. Zmieszana np. z kofeiną czy tyrozyną działa jak amfetamina. Grozi silnym zatruciem i przegrzaniem organizmu, co może skutkować m.in. zawałem. Tyrozyna – Można ją kupić w każdym sklepie z odżywkami dla kulturystów. Zmieszana z kofeiną daje efekt identyczny z amfetaminą czyli bardzo silne pobudzenie fizyczne. Pozyskiwanie tyrozyny z leków grozi
        zatruciem niebezpiecznymi zanieczyszczeniami. Na młodzieżowych forach internetowych uczniowie gimnazjalni i szkół średnich polecają sobie najlepiej działające środki, dyskutują, ile można zażyć tabletek, opisują wrażenia, chwalą się swoimi "najlepszymi fazami" Tak więc to nie narkotyki są już dziś głównym problemem naszej młodzieży.
        Zagrożeniem są substancje, których przyjmowanie nie jest prawnie zakazane, a co gorsza reklamy niektórych z nich natrętnie nakłaniają do zażywania. Zażywanie tych środków jest bardzo łatwym, tanim i zdaniem młodzieży, „bezpiecznym” sposobem odurzania się. Łatwym, bo leki te dostępne są w aptekach bez recepty; nie jak syrop tussipect, nazywany przez internautów pieszczotliwie tussi (chętnie wybierany przez odurzającą się młodzież kilka lat temu), wydawany jest od jakiegoś czasu jedynie na podstawie recepty. Tanim bo nie kosztują tyle co narkotyki a poza tym istnieje też prywatny import środków mających w składzie pseudoefedrynę bądź dekstrometorfan i wówczas są one jeszcze tańsze niż w aptekach, a do tego nie trzeba się narażać na niewygodne pytania farmaceuty, gdy chce się kupić od razu kilka opakowań leku.
        Wymieniłam też określenie – bezpiecznym . Otóż istnieje wśród młodzieży przekonanie, że skoro są to leki dostępne bez recepty, z którymi część z nich jest zresztą obeznana, bo otrzymywała je przy chorobie od rodziców, to nie mogą być szkodliwe. W efekcie młodzież nie traktuje ich jak narkotyków, nie boi się uzależnienia, skutków ubocznych, nie dostrzega żadnych zagrożeń. Co gorsza również rodzice niczego nie zauważają, ponieważ przez dłuższy czas nie ma żadnych niepokojących objawów. Ich dziecko tak samo ubiera się i zachowuje jak rówieśnicy, w związku z ceną leku – nie ma problemów z pieniędzmi. Zanim więc pojawią się konsekwencje odurzania się tabletkami przeciwkaszlowymi, mogą minąć dwa, trzy lata.
        Dlaczego młodzież sięga po tego typu leki? Przyczyny są różne. Czytałam ostatnio raport z badań przeprowadzonych na zlecenie Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii. Jego celem było pogłębienie wiedzy dotyczącej zjawiska używania przez młodzież leków nasennych i uspokajających z grupy benzodiazepin, a także leków dostępnych bez recepty, zawierających dekstrometorfan, pseudoefedrynę / efedrynę oraz kodeinę, przyjmowanych w celach pozamedycznych. Ciekawość, poszukiwanie nowych doznań
        - bardzo często wymieniany przez młodzież motyw odurzania się lekami. Odurzenie lekami bywa niezauważone nawet w bezpośredniej rozmowie z nauczycielem czy rodzicem, co powoduje, że takie eksperymentowanie młodzież kojarzy bardziej z zabawą niż z zagrożeniem, jakie w rzeczywistości niesie. Kiedy więc któreś z młodych ludzi wpadnie – często z nudów – na pomysł wypróbowania odurzających właściwości leków, znajduje poklask wśród rówieśników, których nie trzeba namawiać na nową przygodę. Tacy użytkownicy często decydują się, po kilkukrotnym odurzeniu, odstąpić od tej praktyki, jednak stanowią oni grupę potencjalnie zagrożonych uzależnieniami od leków i innych środków psychoaktywnych
        Potrzeba rozrywki – według opinii badanej młodzieży leki używane do celów pozamedycznych stają się używką niezbędną na spotkaniach towarzyskich. Młodzież poszukuje ciągle nowych bodźców. Zażywanie
        substancji psychoaktywnych na imprezach jest dla części badanej młodzieży zwyczajem, bez którego nie wyobrażają sobie dobrej zabawy. Leki, dzięki łatwej dostępności i niskiej cenie stają się szczególnie atrakcyjną opcją. Pewną rolę odgrywa tu też codzienna nuda. Cześć badanej młodzieży odurzała się z braku lepszego pomysłu na wypełnienie wolnego czasu.
        Podążanie za modą – nastolatki próbowały odurzać się lekami, ponieważ tak robili ich znajomi. Nie należy jednak utożsamiać tego motywu z presją otoczenia. Badana młodzież nie czuła się w żaden sposób zmuszana czy zmanipulowana do udziału w eksperymentach rówieśników, raczej po prostu podobało im się to i chcieli się przyłączyć do poczynań grupy. Praktyka odurzania się jest, w niektórych środowiskach na tyle powszechna, że dorastającej młodzieży udział w niej wydaje się być czymś naturalnym
        Chęć ucieczki od rzeczywistości – badana młodzież wymieniała, jako jeden z motywów odurzania się, pragnienie ucieczki od problemów, a bardziej nawet - potrzebę znieczulenia się na nie. Oderwanie od rzeczywistości, nabranie dystansu, odrealnienie – takie określenia padały w rozmowach z nastolatkami, którzy są w o tyle trudniejszej sytuacji, że podczas wychodzenia z nałogu zmagają się nie tylko z problemem narkotyków, ale również z problemem, który pierwotnie w stronę narkotyków ich popchnął. Poszukiwanie substytutów dla innych środków – wymienione wcześniej motywy sięgania po substancje odurzające odnoszą się do całego spektrum tych środków. Tymczasem leki dostępne bez recepty są postrzegane jako środek dający słabszy efekt odurzenia, co w zestawieniu ich z niską ceną i dostępnością pozycjonuje je jako środek odurzający dla młodszej, często gimnazjalnej młodzieży. Dlatego też, dla części użytkowników, leki nie są środkiem
        pierwszego wyboru, a substytutem narkotyku, na który aktualnie zainteresowani nie mają pieniędzy lub nie mają do niego w danym momencie dostępu. Budowanie wizerunku leków działających natychmiast oraz bez skutków ubocznych zmniejsza w społeczeństwie czujność na zagrożenia, jakie może nieść nadużywanie lub choćby tylko stosowanie leków niezgodne z przeznaczeniem i wskazaniami. Dodatkowo najczęściej akcje promocyjne opierają się na schemacie, w którym lek dostępny bez recepty polecany jest bohaterowi reklamy przez znajomego, członka rodziny, sąsiadkę. Promocja nieformalnego przekazywania informacji o lekach przez osoby niedysponujące wiedzą medyczną, odnosi efekty również w zakresie używania przez młodzież środków odurzających - szczególnie ogólnodostępnych leków – wykorzystywanych do celów pozamedycznych. Nastolatki, świeżo po wejściu w okres, kiedy większym autorytetem od dorosłych cieszą się znajomi rówieśnicy, są bardzo podatni na rekomendację jakiegoś sposobu odurzania się dokonaną przez kolegę. Wiarygodność komunikatów w rodzaju: „idź do apteki, weź
        jedno opakowanie, będzie fajnie, na mojego kolegę zadziałało” jest paradoksalnie wspomagana
        reklamami np. środków przeciwbólowych, w których wykorzystywany jest identyczny schemat
        przekazu.
        Ewa Kuligowska - pedagog szkolny

      • Uzależnienie od Internetu (komputera)
      • Należy ono do grupy tzw. uzależnień behawioralnych (nałogowe zachowania). Uzależnienia behawioralne podobnie jak uzależnienia od substancji chemicznych, wiążą się z utratą kontroli, czyli niemożnością powstrzymania się od wykonywania jakiejś czynności, która niesie za sobą negatywne skutki dla osoby uzależnionej oraz dla jej otoczenia (np. korzystanie z komputera, hazard, robienie zakupów, itp.)
        Młodzi ludzie są szczególnie podatni na uzależnienia behawioralne – a uzależnienie od komputera jest najczęściej spotykane wśród osób poniżej 18 – go roku życia. Dlaczego tak się dzieje? …. Internet  jest łatwo dostępny a korzystanie z niego nie wymaga wysiłku. Surfowanie w Internecie przypomina podążanie śladami Alicji w Krainie Czarów: jedno kliknięcie otwiera drogę do kolejnych odsłon wirtualnego świata. Wirtualnemu światu trudniej jest się oprzeć osobom, które są nieśmiałe, czują się samotne, mają trudności z nawiązywaniem kontaktów „w realu” a także z radzeniem sobie ze stresem. W sieci mogą kreować dowolnie własny wizerunek bez konieczności konfrontacji z innymi – mogą tworzyć wirtualną tożsamość, która często ma niewiele wspólnego z nimi samymi. Internet dostarcza również takiego rodzaju przyjemności, którą psychologowie nazywają nieregularnymi wzmocnieniami (np. komentarze czy wiadomości na Facebooku, zabawne strony, obrazki itp.) Kiedy korzystanie z komputera/Internetu staje się niebezpieczne – czyli tzw. sygnały ostrzegawcze!!!- kiedy zaabsorbowanie dziecka Internetem nie kończy się z chwilą odłączenia komputera od sieci ale myślami jest ono nadal w wirtualnym świecie;
        - bagatelizuje swój problem - kiedy ktoś z dorosłych zwraca mu uwagę, że za długo siedzi przed komputerem – szuka usprawiedliwiających wymówek;
        - przedłuża czas surfowania w Internecie, nawet gdy dorośli każą mu już wyłączyć komputer;
        - traci kontrolę nad czasem spędzonym przed komputerem, nawet gdy włącza go tylko na kilka minut, czas ten bardzo się wydłuża;
        - zaniedbuje swoje codzienne obowiązki, np. higienę osobistą, wyjście z psem, odrobienie lekcji itp.;
        - często popada w konflikty z najbliższymi w związku z używaniem Internetu;
        - korzystanie z Internetu zaczyna w nim wzbudzać silne emocje, np. zadowolenie, satysfakcję euforię
        – gdy spędza czas przed komputerem oraz irytację, niepokój, frustrację – kiedy dostęp do sieci jest utrudniony lub uniemożliwiony;
        - pomimo solennych przyrzeczeń, nie udaje mu się zapanować nad przemożną potrzebą uzyskania dostępu do Internetu czy komputera.
        Jakie są skutki uzależnienia od cyberprzestrzeni ?
        - pogorszenie wyników w szkole oraz problemy w nauce wynikające m.in. z trudności z koncentracj uwagi,
        - zaburzenia nastroju: od euforii, przez lęk do agresji’
        - pogorszenie stanu zdrowia wynikające z niehigienicznego trybu życia (brak snu, nieregularne posiłki,
        brak ruchu itp.)
        - trudności oraz konflikty w relacjach z ludźmi,
        - narastanie poczucia wyobcowania,
        - rezygnacja z wcześniejszych zainteresowań i aktywności,
        - problemy zdrowotne takie jak otyłość, bóle głowy, pogorszenie wzroku, skrzywienia kręgosłupa, zespół cieśni nadgarstka (wymaga zabiegu operacyjnego.)
        Ponadto nadmierne i niekontrolowane granie w gry komputerowe i gry komputerowe on-lin powoduje:
        - przenoszenie wzorców, postaw i zachowań z wirtualnego świata do codziennych kontaktów z  innymi ludźmi a co za tym idzie, zacieranie się granic pomiędzy fikcją a rzeczywistością;
        - nadmierne „oswojenie się” z zachowaniami przemocowymi, które w grach są często nagradzane (zabijając kogoś w grze, dostajemy punkty, dodatkowe życie, przechodzimy do wyższego poziomu,
        itp.)
        - utrwalenie poczucia, że wyrządzanie komuś krzywdy jest czymś odwracalnym i nie ponosi się za to
        konsekwencji.
        Ewa Kuligowska - pedagog

      • Sprawdź swoje dziecko!!!
      • Czy może mieć problem z nałogowym używaniem komputera i Internetu? Poproś aby odpowiedziało na następujące pytania:
        1.Czy przez dużą część czasu w ciągu dnia myślisz o tym co robiłe(a)ś lub co dopiero będziesz robił(a)
        w sieci?
        TAK / NIE
        2.Czy czujesz potrzebę używania Internetu coraz dłużej (kiedyś wystarczyła Ci godzina, potem dwietrzy,
        teraz spędzasz w nim po kilka godzin dziennie)
        TAK / NIE
        3.Czy miałe(a)ś za sobą wielokrotne, nieudane próby kontroli, ograniczania czasu lub zaprzestania
        korzystania z Internetu (próbowałe(a)ś powstrzymać swoją chęć wejścia do sieci, ale poniosłe(a)ś
        klęske)?
        TAK / NIE
        4.Czy czułe(a)ś niepokój, zirytowanie, przygnębienie gdy próbowałe(a)ś ograniczać czas spędzony w
        Internecie lub zaprzestać korzystania z niego?
        TAK / NIE
        5.Czy w związku z używaniem komputera i Internetu obniżyły się Twoje wyniki w nauce?
        TAK / NIE
        6.Czy w związku z korzystaniem z sieci lub graniem w gry komputerowe często zdarza Ci się nie
        wykonywać swoich obowiązków domowych lub innych ważnych zadań?
        TAK / NIE
        7.Czy ryzykujesz utratę przyjaciół lub innych ważnych relacji z powodu Internetu?
        TAK / NIE
        8.Czy oszukałe(a)ś kogoś z bliskich, aby ukryć to, że często przesiadujesz w Internecie?
        TAK / NIE
        9.Czy używasz komputera jako sposobu ucieczki od problemów lub by polepszyć sobie nastrój?
        TAK / NIE
        Jeśli przynajmniej na dwa pytania odpowiedziało twierdząco – może mieć problem z nałogowym korzystaniem z komputera i Internetu. Skontaktuj się ze specjalistą – nie bagatelizuj tego !!!